Rekordowa siódemka muzułmanów w Kongresie USA, w tym pierwszy w Senacie
Siedmioro muzułmańskich kandydatów wygrało w wyborach połówkowych i weszło do Kongresu USA – to rekord. Sprawdź, kim są i dlaczego wyborcy ich poparli mimo fali ataków.

Siedmioro muzułmańskich kandydatów zdobyło mandaty w Kongresie USA. To największa liczba w historii wybranych w jednych wyborach. Wtorkowe wyniki wyborów połówkowych (głosowania w połowie kadencji prezydenta) przynoszą też pierwszy raz w historii Senatu.
Co się stało?
Szóstka zwycięzców zasiądzie w Izbie Reprezentantów, jeden w Senacie. Największe nazwisko to demokrata Abdul El-Sayed, Amerykanin egipskiego pochodzenia, który wygrał w Michigan i jako pierwszy muzułmanin w historii został wybrany do Senatu.
W New Jersey chirurg Adam Hamawy, również egipskiego pochodzenia, wygrał w 12. okręgu i jest pierwszym muzułmaninem reprezentującym ten stan w Kongresie. Zrobiło się o nim głośno, gdy w 2024 roku zgłosił się na ochotnika do leczenia rannych w Gazie. Wcześniej był lekarzem w armii USA.
W Nowym Jorku Darializa Avila Chevalier, muzułmanka dominikańskiego pochodzenia, wygrała w 13. okręgu. Jest pierwszą latynoską muzułmanką wybraną do Kongresu.
Cztery muzułmańskie osoby utrzymały mandaty: Rashida Tlaib (Michigan), Ilhan Omar (Minnesota), André Carson (Indiana) i Latifa Simon (Kalifornia). Wygrali też Amerykanie arabskiego pochodzenia, którzy nie są muzułmanami, m.in. republikanin Darin LaHood w Illinois i demokrata Dan Kuo w Massachusetts.
Muzułmańscy i arabscy kandydaci wygrali także w legislaturach stanowych, m.in. Abir Kawas w Nowym Jorku i Nabeela Syed w Illinois.
Dlaczego to ważne?
Jeszcze w tym tygodniu Amerykanie googlowali słowo „habibi” po przemówieniu zwycięskiego El-Sayeda. Jego kampania była też jedną z najbrudniejszych. Prezydent Donald Trump, wiceprezydent JD Vance i kilku republikanów atakowali go, zarzucając mu powiązania z grupami ekstremistycznymi. El-Sayed zaprzeczył, a żadne dowody się nie pojawiły.
„Wybraliście nienawiść, a Michigan wybrało nadzieję” – powiedział El-Sayed swojemu republikańskiemu rywalowi Mike’owi Rogersowi. Dodał, że startował, by zostać kolejnym senatorem z Michigan, „który akurat jest muzułmaninem”, a nie po to, by być symbolem.
Hamawy miał przesłanie do muzułmańskich dzieci: „To jest wasz kraj”. Omar, która wygrała piątą kadencję, powiedziała: „Nie pozwolimy Trumpowi nas uciszyć”.
Co im pomogło?
Częściowo to zasługa demokratycznego rozpędu w tych wyborach. Demokraci zdobyli większość w obu izbach Kongresu.
El-Sayed skupił się na kosztach życia, opiece zdrowotnej i ograniczeniu wpływów wielkich korporacji i lobbystów. Reuters podał, że wyborcy w Michigan mówili, iż ważniejsza od ataków na jego wiarę jest dla nich gospodarka.
Większość zwycięzców prowadziła też kampanie „od drzwi do drzwi”, oparte na bezpośrednim kontakcie z wyborcami. Startowało też więcej osób: według danych Rady ds. Stosunków Amerykańsko-Islamskich (CAIR) w tym roku kandydowało ponad 160 muzułmanów na wszystkich szczeblach, wobec około 145 w 2022 roku.
Co dalej?
Kluczowe pytanie brzmi, czy te zwycięstwa przełożą się na realny wpływ na imigrację, prawa obywatelskie, opiekę zdrowotną i politykę zagraniczną. Drugie: czy to trwała zmiana, czy tylko efekt nastrojów przed wyborami połówkowymi 2026.
Oś czasu
Zwycięstwo Abdula El-Sayeda w Michigan · 2 wydarzeń
Co wydarzyło się przed tą wiadomością i po niej. Nieopisane wcześniej wydarzenia tła streściła AI.



